Bieg imienia Jerzego Kortza to impreza z wieloletnimi tradycjami. 17 lutego odbyła się jego kolejna część. Ilość osób chętnych do wzięcia udziału w przedsięwzięciu zdecydowanie zaskoczyła organizatorów imprezy. Pojawiło się bowiem blisko sto osób, które chętnie poświęciło niedzielne poranki dla sportu.
Na mecie pojawiło się kilka niespodzianek, dzięki współorganizatorom biegu. Rozlosowanych zostało 20 kalendarzy ze zdjęciem z poprzedniego biegu oraz z terminami startów do końca roku. Hitem okazały się czekolady, które dostał każdy zawodnik. To zasługa Pana Karola Radzimskiego z UKK CKS Trygław.
Autor: Rafał Czajkowski





